Pandemia stawia nowe przeszkody i nadzieję dla osób zmagających się z uzależnieniem

"Istnieje dystans społeczny – do granic możliwości… Myślę, że kiedy czyjeś życie jest zagrożone, warto je uratować. Po prostu nie możesz patrzeć, jak ludzie umierają".

Zanim Filadelfia została zamknięta, aby spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa, Ed miał rutynę: większość poranków udawał się do pobliskiego McDonalda, aby umyć zęby, umyć twarz i – kiedy miał pieniądze – kupić filiżankę kawy. Skakał między schroniskami dla bezdomnych i próbował wziąć prysznic. Ale odkąd zamknięto firmy i wiele schronisk przestało przyjmować nowe przyjęcia, Ed został w większości odcięty od tej rutyny.

Wciąż żyje na ulicy.

"Będę szczery, tak naprawdę nie śpię za dużo" – powiedział Ed, który ma 51 lat i zmaga się z uzależnieniem. "Co cztery lub pięć dni dostaję kilka godzin."

KHN zgodził się nie używać jego nazwiska, ponieważ używa nielegalnych narkotyków.

Filadelfia ma najwyższy wskaźnik przedawkowania ze wszystkich dużych miast w Ameryce – w 2019 roku średnio ponad trzy osoby dziennie umierały tam z powodu przedawkowania narkotyków. Zanim koronawirus zaczął rozprzestrzeniać się w Stanach Zjednoczonych, epidemia przedawkowania opioidów była największym kryzysem zdrowotnym w umysłach wielu urzędników miejskich i ekspertów ds. Zdrowia publicznego. Pandemia koronawirusa w dużej mierze przyćmiła dyskusję wokół kryzysu opioidowego. Ale kryzys nadal szaleje pomimo zamykania firm, odwoływania osobistych wizyt terapeutycznych i obciążenia wielu zasobów uzależnień w mieście.

Kiedy jego zwykłe schronienie nie było już opcją, Ed próbował dostać się na leczenie uzależnień od narkotyków. Doszedł do wniosku, że będzie to dobry sposób, aby spróbować stanąć na nogi i, jeśli nic więcej, uzyskać kilka dobrych nocy odpoczynku. Ale zaraził się pinkeye, objawem uważanym za związany z wirusem, który prowadzi do COVID-19, więc centrum oceny nie chciało umieścić go w szpitalu, dopóki nie zostanie sprawdzony pinkeye. Ale nie mógł udać się do lekarza, ponieważ nie miał telefonu na wizytę telemedyczną.

"Utknąłem i próbuję zebrać wszystko z powrotem, zanim całkowicie wybuchnie" – powiedział.

Rosalind Pichardo chce pomóc ludziom w sytuacji Eda. Przed pandemią Pichardo wychodziła na ulice swojej dzielnicy, Kensington, która ma najwyższy wskaźnik przedawkowania narkotyków w Filadelfii. Wychodziła z torbą pełną batonów z przekąskami, ciasteczkami i Narcanem, lekiem odwracającym przedawkowanie opioidów.

Rozdawała Narcan ludziom zażywającym narkotyki i sprzedającym narkotyki – każdemu, kto tego chciał. Pichardo założyła własną organizację, Operation Save Our City, która początkowo rozpoczęła współpracę z ofiarami przemocy z użyciem broni w okolicy. Kiedy zdała sobie sprawę, że przedawkowanie zabija również ludzi, zaczęła bardziej angażować się w ruch redukcji szkód i zaczęła rozdawać Narcan za pośrednictwem miejskiej wymiany strzykawek.

Kiedy w Pensylwanii wszedł w życie nakaz pozostania w domu, Pichardo i inni obawiali się, że więcej osób może zacząć używać narkotyków w pojedynkę, a mniej ratowników będzie patrolować ulice lub w pobliżu i będzie w stanie je ożywić, jeśli przedawkują.

Tak więc Pichardo i inni działacze na rzecz redukcji szkód wydali jeszcze więcej Narcan. Przedstawiciel Prevention Point Philadelphia, grupy, która prowadzi duży program wymiany strzykawek w mieście, powiedział, że w ciągu pierwszego miesiąca miejskiego nakazu pozostania w domu rozdali prawie dwa razy więcej Narcan niż zwykle.

Po rozpoczęciu blokad i dystansu społecznego Pichardo martwił się, że więcej osób będzie używać narkotyków samodzielnie, co doprowadzi do większego przedawkowania. Ale śmiertelny wskaźnik przedawkowania w Filadelfii podczas pandemii pozostaje mniej więcej taki sam, jak w zeszłym roku. Pichardo powiedziała, że uważa, że jest to dowód na to, że zalewanie ulic Narcanem działa – że ludzie nadal używają narkotyków, a może nawet używają więcej narkotyków, ale użytkownicy częściej używają Narcanu i podają go sobie nawzajem.

To jest nadzieja. Ale Pichardo powiedział, że użytkownicy nie zawsze mają kumpla, który może obserwować, a podczas pandemii ratownicy wydawali się znacznie bardziej niechętni do interwencji. Na przykład niedawno podała Narcan trzem osobom w Kensington, które przedawkowały w pobliżu stacji metra, podczas gdy dwóch policjantów stało obok i obserwowało. Przed pandemią często byli tam z nią, pomagając.

Aby odwrócić przedawkowanie, Pichardo przykucnęła nad ludźmi, którzy, jak powiedziała, zaczęli zmieniać kolor na niebieski, gdy ich poziom tlenu spadł. Wstrzyknęła Im Narcan do nosa, używając jednorazowego plastikowego aplikatora. Normalnie wykonywałaby również oddychanie ratownicze, ale od początku pandemii zaczęła nosić torbę Ambu, która pompuje powietrze do płuc człowieka i unika resuscytacji usta-usta. Wśród tych trzech osób, powiedziała, potrzeba było sześciu dawek Narcanu, aby je ożywić. Policjanci nie wkroczyli, aby pomóc, ale rzucili kilka dawek odwracających przedawkowanie w kierunku Pichardo podczas pracy.

"Nie oczekuję, że dadzą im oddechy ratunkowe, jeśli nie chcą, ale przynajmniej podam lek ratujący życie" – powiedział Pichardo.

W swojej pracy jako wolontariuszka odwróciła prawie 400 przedawkowań, oszacowała.

"Istnieje dystans społeczny – do granic możliwości", powiedział Pichardo, "Myślę, że kiedy czyjeś życie jest zagrożone, warto je uratować. Po prostu nie możesz patrzeć, jak ludzie umierają".

Jeszcze zanim Filadelfia oficjalnie wydała nakaz pozostania w domu, policja miejska ogłosiła, że przestanie dokonywać aresztowań na niskim szczeblu, w tym za narkotyki. Pomysł polegał na ogólnym zmniejszeniu kontaktu, pomocy w utrzymaniu niskiej populacji więziennej i zmniejszeniu ryzyka przeniesienia wirusa do środka. Ale Pichardo i inni działacze społeczni stwierdzili, że zmniejszenie liczby organów ścigania ośmieliło dilerów narkotyków w dzielnicy Kensington, gdzie sprzedaż i używanie narkotyków na świeżym powietrzu są powszechne.

"Możesz powiedzieć, że mają wszystko w dół, od punktu obserwacyjnego do chłopców na rogu do tego, który faktycznie trzyma produkt – ten, który trzyma produkt, ma dobry sprzęt PPE" – powiedział Pichardo.

Dodała, że więcej dealerów pracujących otwarcie na ulicy doprowadziło do większej liczby walk o terytorium, co z kolei oznaczało więcej przemocy. Podczas gdy ogólna przestępczość w Filadelfii i innych dużych miastach spadła podczas pandemii, przemoc z użyciem broni wzrosła.

Policja wznowiła aresztowania na początku maja.

Teraz, kiedy wychodzi, aby zaoferować ulgę i rozdać Narcan, Pichardo pakuje kilka dodatkowych rzeczy do torby z zapasami: maski na twarz, rękawiczki i zamki na broń.

"To jak zestaw przetrwania "kaptura" – powiedziała.

Dla osób zmagających się z uzależnieniem, które są gotowe do rozpoczęcia powrotu do zdrowia, nowo złagodzone ograniczenia federalne ułatwiły uzyskanie leków, które ograniczają apetyt na opioidy i powstrzymują odstawienie. Kilka wysiłków jest w toku wśród grup zdrowia publicznego z filadelfii i organizacji wspierających wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych, aby dać telefony komórkowe osobom bezdomnym lub wychodzącym z więzienia, aby mogły umówić się na wizytę telemedyczną i uzyskać szybszy dostęp do recepty na te leki.

Podczas pandemii osoby przyjmujące leczenie wspomagane lekami mogą odnawiać receptę co miesiąc, a nie co tydzień, co pomaga zmniejszyć liczbę podróży do apteki. Jest zbyt wcześnie, aby wiedzieć, czy więcej osób korzysta z nowych zasad i uzyskuje dostęp do leczenia wspomaganego lekami za pośrednictwem telezdrowia, ale jeśli okaże się, że tak jest, wielu specjalistów medycyny uzależnień twierdzi, że nowe zasady powinny stać się trwałe, nawet po zakończeniu pandemii.

"Jeśli odkryjemy, że te złagodzone ograniczenia przyciągają więcej osób do stołu, przedstawia to ogromne pytania etyczne dotyczące tego, czy DEA powinna przywrócić te restrykcyjne zasady, które miały miejsce w pierwszej kolejności" – powiedział dr Ben Cocchiaro, lekarz, który leczy ludzi z zaburzeniami związanymi z używaniem substancji.

Cocchiaro powiedział, że cały sens leczenia uzależnień polega na ułatwieniu pomocy, gdy tylko ktoś jest na to gotowy. Ma nadzieję, że jeśli dostęp do powrotu do zdrowia zostanie uproszczony podczas pandemii, może tak pozostać później.

Ta historia jest częścią partnerstwa, które obejmuje WHYY, NPR i Kaiser Health News.

Zobacz oryginalny artykuł na thefix.com

By The Fix

The Fix provides an extensive forum for debating relevant issues, allowing a large community the opportunity to express its experiences and opinions on all matters pertinent to addiction and recovery without bias or control from The Fix. Our stated editorial mission - and sole bias - is to destigmatize all forms of addiction and mental health matters, support recovery, and assist toward humane policies and resources.

Exit mobile version