Martwisz się o wyjście w świat? Nie jesteś sam, ale jest pomoc

Martwisz się o wyjście w świat? Nie jesteś sam, ale jest pomoc
Mimo że ludzie są gotowi wyjść i nawiązować się towarzyspodobnie, wielu się boi. A niektórzy pamiętają również o tych, którzy stracili życie i chcą być ostrożni w swojej pamięci. RealPeopleGroup/Getty Images

To moment, na który myśleliśmy, że wszyscy czekamy… czy jest? Byliśmy ostrożnie optymistycznie nastawieni do końca pandemii w związku ze wzrostem dostępności szczepionek i zmniejszeniem liczby przypadków po szczycie w styczniu.

Następnie, czy to z powodu wariantów, zmęczenia pandemią, czy obu, liczba przypadków i pozytywność przypadków zaczęły ponownie rosnąć – stawiac pod uwagę, czy koniec był tak bliski, jak nam się wydawało. Jest to tylko jedno z najnowszych z wielu odwróceń.

Jestem lekarzem i profesorem nadzwyczajnym medycyny w Michigan State University's College of Human Medicine. W mojej roli dyrektora ds. Odnowy biologicznej, odporności i wrażliwych populacji rozmawiam z pracownikami i wykładowcami, którzy mogą potrzebować współczującego ucha lub mogą mieć problemy.

Pośród szczęścia i ulgi, które odczuwają ludzie, widzę również zamieszanie i trochę strachu. Niektórzy ludzie obawiają się ponownego wyjścia, a inni chętnie urządzają imprezę. Niektórzy dowiedzieli się, że lubią być sami i nie chcą przestać gniazdować. Myślę, że to wszystko jest normalne od roku tego, co nazywam zygzakowatą pandemią.

Zmiana po zmianie

Świadomość nowego koronawirusa dla większości z nas wzrosła między styczniem – kiedy zgłoszono pierwsze przypadki w Chinach – a 11 marca 2020 r., Kiedy Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie ogłosiła pandemię. Od czasu deklaracji codzienna niepewność i sprzeczne informacje są normą.

Po pierwsze, maski nie były potrzebne. Potem trzeba było nosić maskę. Hydroksychlorochina wyglądała obiecująco i uzyskała pozwolenie na użycie w nagłych wypadkach, ale zostało to dość szybko cofnięte, a urzędnicy powiedzieli, że nie tylko nie ma korzyści, ale istnieje pewna potencjalna szkoda.

Przejściowo baliśmy się artykułów spożywczych, paczek i powierzchni. Potem pojawiły się dane, że powierzchnie nie są tak niebezpieczne, jak wcześniej sądzono.

Wobec braku skoordynowanej polityki krajowej państwa zaczęły radzić sobie same, tworząc własne polityki dotyczące zamknięć i masek. Nawet teraz istnieje zmienność w zależności od stanu, w którym firmy mogą być otwarte i na jaką pojemność oraz czy maski są wymagane, sugerowane, czy też żadne.

Zarówno nieuniknione, jak i możliwe do uniknięcia czynniki odgrywały rolę w tę i z powrotem. Część urazu kręgosłupa szyjnego wynika z "nowej" części nowego koronawirusa lub SARS-CoV-2. Wirus ten jest nowy, a wiele jego cech jest nieznanych, co prowadzi do tego, że zmiany polityki stają się konieczne, gdy coraz więcej staje się znanych.

Część zygzaka wynika z charakteru badań klinicznych i charakteru sposobu, w jaki pojawia się wiedza naukowa. Poznanie nowego patogenu wymaga czasu i chęci zakwestionowania wstępnych założeń. Częściowo wynika to z braku wiarygodnego źródła informacji, któremu ufa się, że działa w naszym wspólnym najlepszym interesie i braku gotowości.

Biorąc pod uwagę stojące za nami zmiany i niepewność przed nami, musimy zbadać zarówno indywidualne, jak i społeczne reakcje idące naprzód.

Różne doświadczenia

Nie ma wątpliwości, że całe nasze życie się zmieniło. Jednak sposoby, w jakie się zmieniły, były bardzo zróżnicowane. Zmienność zależy od naszej pracy – pomyśl o różnicach dla sklepów spożywczych, pracowników technologicznych i opieki zdrowotnej – naszej sytuacji życiowej, naszego podstawowego zdrowia fizycznego i psychicznego, naszego statusu finansowego i naszej osobowości, na początek.

Na przykład niektórzy introwertycy mieli szczęście pracować zdalnie w wygodnych ubraniach z szerokopasmowym Internetem i bez dzieci do edukacji, podczas gdy ich ekstrawertyczni koledzy tęsknili za większą więzią społeczną. Ich koledzy z małymi dziećmi i pracami, których nie można było wykonać zdalnie, przepychali się. Wiele z nich uderzyło w ścianę i znalazło się w dryfie i bez motywacji, podczas gdy inne pozornie prosperowały, wykonując długo odkładane projekty.

Prawie każdy został w jakiś sposób dotknięty. Niedawny przegląd systematyczny wykazał, że pandemia wiąże się z bardzo znaczącym poziomem stresu psychicznego, szczególnie w niektórych grupach podwyższonego ryzyka.

Co może nam pomóc jako jednostkom przez to przejść?

Martwisz się o wyjście w świat? Nie jesteś sam, ale jest pomoc
Widok ludzi po raz pierwszy po izolacji może być przerażający – lub zabawny. dtephoto/Getty Images

Co możemy zrobić dla siebie

Po pierwsze, możemy zacząć od dokonania nieustraszonej oceny naszej obecnej rzeczywistości – stanu teraźniejszości. Czasami stworzenie rzeczywistej listy naszych potrzeb i zasobów może pomóc nam ustalić priorytety kolejnych kroków. Krokiem może być wizyta w centrum zdrowia społeczności, wirtualny terapeuta, targi pracy, a nawet coś tak prostego, jak noszenie karty portfela do wydrukowania ze wskazówkami dotyczącymi redukcji stresu.

To, co może działać dla ciebie, może nie działać dla twojego współmałżonka, partnera lub najlepszego przyjaciela. Musimy robić wszystko, co wiadomo, aby wspierać odporność u siebie i członków naszej rodziny.

Obejmuje to nawiązywanie kontaktów międzyludzkich, poruszanie naszymi ciałami i uczenie się regulowania naszych emocji. Spojrzenie wstecz na to, jak poradziliśmy sobie z przeszłymi trudnościami, może nam pomóc. Problemy ze zdrowiem psychicznym stały się bardziej powszechne,a dowody na ogólny wpływ pandemii na zdrowie psychiczne są nadal gromadzone.

Wzrosła świadomość społeczna na temat tych problemów, a telezdrowie ułatwiło dostęp niektórym szukającym pomocy. Nasze społeczeństwo – za sprawy indywidualne i instytucje – musi nadal pracować nad tym, aby ludzie mogli uzyskać opiekę nad zdrowiem psychicznym bez martwienia się o stygmatyzację.

Podjęcie decyzji, które z twoich normalnych zajęć chcesz wznowić, a które odpuścić, pomaga ci przygotować się na przyszłość. Podobnie jak notowanie, które nowe działania chcesz zatrzymać. Listy te potencjalnie obejmują uczestnictwo w imprezach rodzinnych lub sportowych, podróże, chodzenie na siłownię lub uwielbienie na żywo. Możesz kontynuować gotowanie w domu lub pracować w domu, jeśli masz wybór. Oczywiście wszystkie te wybory powinny być dokonywane zgodnie z wytycznymi CDC.

Są też rzeczy, których możemy nie chcieć robić. Może to obejmować zachowania, o których dowiedzieliśmy się podczas pandemii, które nie sprawiają, że czujemy się dobrze lub dobrze nam nie służą. Może to obejmować oglądanie zbyt dużej ilości wiadomości, picie zbyt dużej ilości alkoholu i brak wystarczającej ilości snu. I tak, może są jakieś relacje, które wymagają zmiany lub przeróbki.

Następnie musimy zastanowić się, co możemy zrobić na poziomie większym niż jednostka.

Zmiany społeczne i rządowe

Dla wielu ludzi daremne wydaje się zajmowanie się indywidualną odpornością bez zajęcia się tym, co wydaje się być sfałszowanym systemem.

Pandemia uderzyła w szczególnie spolaryzowany politycznie czas i szczególnie nieprzygotowany czas. Było to niefortunne, ponieważ walka ze wspólnym przeciwnikiem – takim jak polio lub wojna światowa – może zjednoczyć populację.

Natomiast koronawirus był przedmiotem wielu sprzecznych interpretacji, a nawet wątpliwości co do jego nasilenia. Zamiast zjednoczyć się przeciwko wirusowi, nasze przestrzeganie mandatów stało się substytutem naszych przekonań politycznych.

[W każdy weekend wydobądź to, co najlepsze z The Conversation. Zapisz się do naszego cotygodniowego newslettera.]

Teraz, gdy długotrwałe nierówności zostały podkreślone przez zróżnicowane wskaźniki zakażeń, hospitalizacji i śmiertelności według rasy, urzędnicypolityczni i zdrowia publicznego mogą rozpocząć dokładną analizę luk w opiece zdrowotnej według rasy.

Podczas gdy badanie, jak skutecznie rozwiązywać długotrwałe dysproporcje, jest kluczowe, tak samo jest przygotowywane na następną pandemię. Niezbędna byłaby skoordynowana, bezstronna, oparta na nauce infrastruktura zdrowotna przygotowana do szybkiego wdrożenia reakcji w sytuacjach kryzysowych, a także spójny jasny komunikat. Jednak bez populacji skłonnej do uznania dobra zbiorowego za dobro przed wolnością jednostki, ryzykujemy powtórzenie historii.

Zobacz oryginalny artykuł na recovery.org

By Recovery.org

At Recovery.org, we are real people who have had experience with addiction and recovery—some of us firsthand, with others having seen the havoc it can wreak on family and friends. We have come out of the other side stronger for it, and firmly believing that recovery is possible for everyone. There is no tried-and-true formula that works for every person, and we will all take different paths. Still, we believe that recovery is absolutely possible, and that it should be placed within reach of anyone and everyone who wishes to get better. We hope our site is useful if you are seeking a path to recovery.

Exit mobile version